![]() |
kategoria: kocięta | ||||
Tygrysia
Tygrysia trafiła (wraz z braciszkiem - Baryłką) do nowego własnego domu w Solcu Kujawskim. Kociakami zaopiekowali się Kamila i Radek, którzy wprawdzie początkowo myśleli o jednym kotku, jednak gdy zobaczyli jak silna więź łączy maluchy, podjęli decyzję o adopcji duetu. Mamy nadzieję, że przekonają się wkrótce jak słuszna to była decyzja. Samych dobrych chwil zarówno dla Dużych, jak i Małych:) (16.11.2007)
Oto, co pisze tymczasowy opiekun: Dwa tygodnie temu czworo kociego rodzeństwa w wieku ok. 4 tyg. zostało porzucone (czyt. podrzucone) przez ich matkę. Kotki - dwóch rudych kawalerów i dwie buro-mieszane panny - są prześliczne, przesympatyczne, miłe, ufne i już dobrze wychowane przez ich tymczasowych opiekunów. Mało grymaszą, są zdrowe, bystre i dopisują im apetyty. Kocięta karmione są ciepłym mlekiem (Bebiko, Nestle) ze strzykawki, zaczynają - zwłaszcza samiczki -już zajadać pokarm stały (gerbery, juniory, siekana wędlina). Mieszkają (śpią) w specjalnym wiklinowym koszu, po przebudzeniu zanim przyjdą się łasić i piszczeć o jedzonko, same udają się do kuwety z kamyczkami w wiadomym celu. Nie posiadają stałych imion własnych (niech zdecydują ostateczni właściciele). Za codzienne towarzystwo do opieki i zabawy - poza ludźmi - mają... dużą sukę Sabę oraz Rudego i Burą (koty w wieku ok. 5 miesięcy). Tak więc nie będą się bały ewentualnego towarzystwa innych kotów i psów. Kociaki powinny znaleźć nowych właścicieli w ciągu ok. TYGODNIA, po tym okresie zostaną wywiezione na wieś, gdzie wprawdzie będzie na nich czekać micha krowiego mleka i stada harcujących myszy, jednak zmuszone będą od razu żyć samodzielnie na wolności już w tak młodym okresie. O TYGRYSI - umaszczenie: siwo-czarny tygrysek o siwych łapkach. Nadal karmiona mlekiem dla dzieci ze strzykawki, je pokarm stały. Nauczona korzystania z kuwety. Ufna, miła, grzeczna, rozkoszna. Lubi bawić się w towarzystwie (kotki, koty, pies, ludzie) jak i cichutko sama ze sobą. Jak chce się poprzytulać lub czegoś potrzebuje to słodziutko piszczy. A tutaj odnośnik do całej historii Tygrysi i jej rodzeństwa: http://forum.miau.pl/viewtopic.php?t=67985
Tygrysia trafiła (wraz z braciszkiem - Baryłką) do nowego własnego domu w Solcu Kujawskim. Kociakami zaopiekowali się Kamila i Radek, którzy wprawdzie początkowo myśleli o jednym kotku, jednak gdy zobaczyli jak silna więź łączy maluchy, podjęli decyzję o adopcji duetu. Mamy nadzieję, że przekonają się wkrótce jak słuszna to była decyzja. Samych dobrych chwil zarówno dla Dużych, jak i Małych:) (16.11.2007)
Oto, co pisze tymczasowy opiekun: Dwa tygodnie temu czworo kociego rodzeństwa w wieku ok. 4 tyg. zostało porzucone (czyt. podrzucone) przez ich matkę. Kotki - dwóch rudych kawalerów i dwie buro-mieszane panny - są prześliczne, przesympatyczne, miłe, ufne i już dobrze wychowane przez ich tymczasowych opiekunów. Mało grymaszą, są zdrowe, bystre i dopisują im apetyty. Kocięta karmione są ciepłym mlekiem (Bebiko, Nestle) ze strzykawki, zaczynają - zwłaszcza samiczki -już zajadać pokarm stały (gerbery, juniory, siekana wędlina). Mieszkają (śpią) w specjalnym wiklinowym koszu, po przebudzeniu zanim przyjdą się łasić i piszczeć o jedzonko, same udają się do kuwety z kamyczkami w wiadomym celu. Nie posiadają stałych imion własnych (niech zdecydują ostateczni właściciele). Za codzienne towarzystwo do opieki i zabawy - poza ludźmi - mają... dużą sukę Sabę oraz Rudego i Burą (koty w wieku ok. 5 miesięcy). Tak więc nie będą się bały ewentualnego towarzystwa innych kotów i psów. Kociaki powinny znaleźć nowych właścicieli w ciągu ok. TYGODNIA, po tym okresie zostaną wywiezione na wieś, gdzie wprawdzie będzie na nich czekać micha krowiego mleka i stada harcujących myszy, jednak zmuszone będą od razu żyć samodzielnie na wolności już w tak młodym okresie. O TYGRYSI - umaszczenie: siwo-czarny tygrysek o siwych łapkach. Nadal karmiona mlekiem dla dzieci ze strzykawki, je pokarm stały. Nauczona korzystania z kuwety. Ufna, miła, grzeczna, rozkoszna. Lubi bawić się w towarzystwie (kotki, koty, pies, ludzie) jak i cichutko sama ze sobą. Jak chce się poprzytulać lub czegoś potrzebuje to słodziutko piszczy. A tutaj odnośnik do całej historii Tygrysi i jej rodzeństwa: http://forum.miau.pl/viewtopic.php?t=67985


