ż
wróć kategoria: koty  
Jellylorum
JellylorumJellylorum

JELLYLORUM

Nasza śliczna Jelly znalazła dom! Zaczynała źle się czuć w domu pełnym zwierząt i już zaczynaliśmy myśleć o znalezieniu jej choćby nawet domu, w którym byłaby kotem pół-domowym, pół-dzikim. Byle był jakikolwiek domek... A tu nagle los się do kici uśmiechnął i to bardzo szeroko :) Zabrała ją do siebie Kasia z Bydgoszczy. Jelly, która w domu tymczasowym nie pozwalała się nawet dotknąć, Kasi od razu pozwoliła się głaskać kwitując głaski głośnym mruczeniem i ocieraniem się o nogi. Chyba wreszcie znalazła swoją spokojną przystań. Życzymy obu Paniom wszystkiego dobrego! (20.04.2008)

Jellylorum została znaleziona w Toruniu przez Agnieszkę i Czarka. Była zabiedzona, brudna i można być niemal pewnym, że była kiedyś domowa... Przymilała się do ludzi. Jakby prosiła o pomoc. Okazało się, że prosiła o pomoc dla swoich dwóch małych synków. Mogliby nie przetrwać zimy. Jellylorum to kotka najbardziej proludzka, jaką można sobie wyobrazić. Już pierwszego dnia w fundacji ufnie ocierała się łebkiem o człowieka i mruczała ile sił w słabych płucach. Potrafi okazać wdzięczność. Jest trochę nieśmiała, ale pewnie ten stan ustąpi, gdy kicia wyzdrowieje i upewni się, że tym razem nikt jej nie wyrzuci na bruk. Więcej o Jellylorum i jej synkach TUTAJ: http://forum.miau.pl/viewtopic.php?t=69339