Trudny okres wakacyjny... I Ty możesz pomóc...
05-08-2007
Lato i wakacje to specyficzny okres dla osób zajmujących się adopcjami zwierząt. Nie dość, że jest mało chętnych na ofiarowanie domu małemu
przyjacielowi, to na domiar wszystkiego wielu złych ludzi wyrzuca swoich niedawnych przyjaciół z domu oraz rodzą się nowe istotki. My też odczuliśmy
to na własnej skórze. Mamy zastój w adopcjach. Fakt, iż jest sezon urlopowy też nie jest bez znaczenia - wiele osób, które chcą ofiarować ciepły kąt
jakiemuś czworonogowi zdecyduje sie na to po urlopie. Na swojej drodze ciągle spotykamy malutkie kocięta, które należałoby zabrać w bezpieczne
miejsce, ale po prostu nie mamy już miejsca. Brak domków tymczasowych dodatkowo utrudnia sprawę.Chcemy zaapelować do wszystkich, którzy spotkają na swojej drodze potrzebującego pomocy czworonoga, zagubionego maluszka czy porzuconego przez złych ludzi niedawnego przyjaciela. Nie bójcie sie podjąć szybkiej decyzji o udzieleniu pomocy. Zabierzcie zwierzę do domu, otoczcie opieką, nakarmcie, pozwólcie uwierzyć, że na świecie są również dobrzy ludzie. I szukajcie domku docelowego. Fundacje i azyle dla zwierząt są przepełnione. Schroniska nie są dobrym miejscem dla zwierząt (paradoksalnie). A pomagać może każdy, niezrzeszony przy żadnej organizacji. U każdego z nas na pewno znajdzie się kawałek miejsca dla potrzebującego czworonoga. Fundacje mogą pomóc w szukaniu domku, dać ogłoszenie, ale nie mają miejsca, aby trzymać u siebie wszystkie potrzebujące koty i psy. Wiele osób odpowiedzialnością za los napotkanych na swojej drodze potrzebujących zwierząt obarcza innych. Ale to my, wszyscy ludzie jesteśmy odpowiedzialni za ich los i każdy z nas może go poprawić. Nie bądź obojętny na krzywdę zwierząt, na głód i bezdomność. Nie myśl: Jaki biedny, ale pewnie ktoś mu pomoże... Ty bądź tym kimś, kto da tymczasowe schronienie i sprawi, że spotkane zwierzę nie odejdzie bezimienne za Tęczowy Most...
