imię: Manuela
Manuela odeszła za Tęczowy Most. Chorowała na nerki, jej małe ciało było coraz słabsze, choć nadrabiała hartem ducha. Organizm jednak był bardzo zmęczony. Nerki odmawiały posłuszeństwa. Manuela jest teraz w miejscu bez bólu, w miejscu, gdzie wszyst..
Manuela odeszła za Tęczowy Most. Chorowała na nerki, jej małe ciało było coraz słabsze, choć nadrabiała hartem ducha. Organizm jednak był bardzo zmęczony. Nerki odmawiały posłuszeństwa. Manuela jest teraz w miejscu bez bólu, w miejscu, gdzie wszyst..
imię: Jasio
Niestety, Jaśkowi zabrakło chyba sił i chęci do walki. Odszedł cichutko, niepostrzeżenie. Znaleźliśmy go w głębokim śnie. Był już za Tęczowym Mostem. Udało nam się podarować Jasiowi jedynie dwa tygodnie życia. Tak malutko ta biedna psina dostała dob..
Niestety, Jaśkowi zabrakło chyba sił i chęci do walki. Odszedł cichutko, niepostrzeżenie. Znaleźliśmy go w głębokim śnie. Był już za Tęczowym Mostem. Udało nam się podarować Jasiowi jedynie dwa tygodnie życia. Tak malutko ta biedna psina dostała dob..
imię: Bigos
Bigosek wiele lat spędził na ulicy, znany był przez okolicznych mieszkańców, jednak nikt przez te lata go do siebie nie przygarnął. Kiedy kocio do nas trafił, miał ranę na łapie i był w niezbyt dobrym stanie. Od razu rozpoczęliśmy więc leczenie uszu ..
Bigosek wiele lat spędził na ulicy, znany był przez okolicznych mieszkańców, jednak nikt przez te lata go do siebie nie przygarnął. Kiedy kocio do nas trafił, miał ranę na łapie i był w niezbyt dobrym stanie. Od razu rozpoczęliśmy więc leczenie uszu ..
imię: Gilbert
Gilbert był małą, puchatą kulką, mruczącą i pakującą się na kolana. Jednak nie dane mu było doczekać swojego własnego Domu. Śmierć przyszła za szybko... Odszedł za Tęczowy Most 14 grudnia 2007. Ten kochany kociak ze swoją urodą i wspaniałym charakter..
Gilbert był małą, puchatą kulką, mruczącą i pakującą się na kolana. Jednak nie dane mu było doczekać swojego własnego Domu. Śmierć przyszła za szybko... Odszedł za Tęczowy Most 14 grudnia 2007. Ten kochany kociak ze swoją urodą i wspaniałym charakter..
imię: Ghengis
Na słodkiego czarnego Ghengisa czekał już jego własny, kochający Dom. Jednak nie dane mu było doczekać spotkania z tym Domem. Śmierć przyszła za szybko... Odszedł za Tęczowy Most 15 grudnia 2007. Pozostawił w sercach ból i smutek... Ghengisku, bry..
Na słodkiego czarnego Ghengisa czekał już jego własny, kochający Dom. Jednak nie dane mu było doczekać spotkania z tym Domem. Śmierć przyszła za szybko... Odszedł za Tęczowy Most 15 grudnia 2007. Pozostawił w sercach ból i smutek... Ghengisku, bry..
imię: Barnaba
Dziś, 13 kwietnia 2008, odszedł od nas Barnaba - zjawiskowy, wyjątkowy i niezwykły kot. Od kilku miesięcy był bardzo słaby. Podejrzewano FIP, jednak nikt nie chciał pogodzić się z tym wyrokiem. Mieliśmy nadzieję, że to jednak coś innego. Barnaba w sw..
Dziś, 13 kwietnia 2008, odszedł od nas Barnaba - zjawiskowy, wyjątkowy i niezwykły kot. Od kilku miesięcy był bardzo słaby. Podejrzewano FIP, jednak nikt nie chciał pogodzić się z tym wyrokiem. Mieliśmy nadzieję, że to jednak coś innego. Barnaba w sw..
imię: Noma
Noma był dzikim małym kociątkiem. Nie umiał być inny. Ale widać było, że chce się nauczyć. Zaczepiał człowieka, wyskakując znienacka spod kanapy. Próbował. Czy ten wielki stwór go przypadkiem nie skrzywdzi. Nikt go nie krzywdził, więc maleńki coraz b..
Noma był dzikim małym kociątkiem. Nie umiał być inny. Ale widać było, że chce się nauczyć. Zaczepiał człowieka, wyskakując znienacka spod kanapy. Próbował. Czy ten wielki stwór go przypadkiem nie skrzywdzi. Nikt go nie krzywdził, więc maleńki coraz b..
imię: Madhatter
Dowiedzieliśmy się, że wczoraj, 16 stycznia 2008, Madhatter (Julek) odszedł za Tęczowy Most :( Kocurek zdążył zaznać ludzkiej miłości i ciepła. Był rozpieszczany w swoim nowym Domu. Jednak pokonała go ciężka choroba... Zuza, łączymy się z Tobą w bólu..
Dowiedzieliśmy się, że wczoraj, 16 stycznia 2008, Madhatter (Julek) odszedł za Tęczowy Most :( Kocurek zdążył zaznać ludzkiej miłości i ciepła. Był rozpieszczany w swoim nowym Domu. Jednak pokonała go ciężka choroba... Zuza, łączymy się z Tobą w bólu..
imię: Kaira
Promyczek, który zgasł za wcześnie Znaleźliśmy cię w tak bardzo opłakanym stanie. Już wtedy nie miałaś siły, aby uciekać przed wielkimi dwunożnymi istotami, które przyszły nie wiadomo skąd. Pozwoliłaś, aby cię przytulić i chyba zrozumiałaś, że to ..
Promyczek, który zgasł za wcześnie Znaleźliśmy cię w tak bardzo opłakanym stanie. Już wtedy nie miałaś siły, aby uciekać przed wielkimi dwunożnymi istotami, które przyszły nie wiadomo skąd. Pozwoliłaś, aby cię przytulić i chyba zrozumiałaś, że to ..


